Reportaż, który przenosi nas w czasy, kiedy ból zębów leczyło się wódką i okładami z piasku. Ebook „Ambulans jedzie na wieś” Aleksandry Kozłowskiej to nie tylko fascynujący, chwilami mrożący krew w żyłach kawałek historii polskiej medycyny. To także barwny portret powojennej wsi, obyczajów, przesądów, warunków, w jakich żyli ludzie. Wreszcie to wyjątkowa opowieść drogi, w którą autorka rusza śladami swojej mamy i innych wędrownych stomatologów z czasów PRL-u.
Deszcz czy mróz, skwar czy roztopy… nie było wyjścia, ojczyzna w potrzebie. Młodzi dentyści, najczęściej świeżo po studiach, pakowali narzędzia i ruszali w teren. Plombowali, czym mogli, częściej rwali. Tłumaczyli, jak używać szczoteczki do zębów. Walczyli nie tylko z szalejącą próchnicą, ale z ludzką niewiedzą, bólem i strachem. Zdarzało się, że musieli przyszyć odcięty palec albo odebrać poród.
Niektórzy na ich widok uciekali, choć częściej ustawiały się kolejki. Nic dziwnego, uzębienie obywateli przypominało stolicę w ruinie. Dla wielu pacjentów był to pierwszy w życiu kontakt z lekarzem. Ból zębów leczyło się wódką i okładami z piasku.
Aleksandra Kozłowska przedstawia w swoim reportażu fascynujący, chwilami mrożący krew w żyłach kawałek historii polskiej stomatologii.
Description
Reportaż, który przenosi nas w czasy, kiedy ból zębów leczyło się wódką i okładami z piasku. Ebook „Ambulans jedzie na wieś” Aleksandry Kozłowskiej to nie tylko fascynujący, chwilami mrożący krew w żyłach kawałek historii polskiej medycyny. To także barwny portret powojennej wsi, obyczajów, przesądów, warunków, w jakich żyli ludzie. Wreszcie to wyjątkowa opowieść drogi, w którą autorka rusza śladami swojej mamy i innych wędrownych stomatologów z czasów PRL-u.
Deszcz czy mróz, skwar czy roztopy… nie było wyjścia, ojczyzna w potrzebie. Młodzi dentyści, najczęściej świeżo po studiach, pakowali narzędzia i ruszali w teren. Plombowali, czym mogli, częściej rwali. Tłumaczyli, jak używać szczoteczki do zębów. Walczyli nie tylko z szalejącą próchnicą, ale z ludzką niewiedzą, bólem i strachem. Zdarzało się, że musieli przyszyć odcięty palec albo odebrać poród.
Niektórzy na ich widok uciekali, choć częściej ustawiały się kolejki. Nic dziwnego, uzębienie obywateli przypominało stolicę w ruinie. Dla wielu pacjentów był to pierwszy w życiu kontakt z lekarzem. Ból zębów leczyło się wódką i okładami z piasku.
Aleksandra Kozłowska przedstawia w swoim reportażu fascynujący, chwilami mrożący krew w żyłach kawałek historii polskiej stomatologii.
Może Cię też zainteresować
NOWOŚĆ
Odrzania
$10.56
NOWOŚĆ
Rozkład
$11.73
NOWOŚĆ
Stany Podzielone Ameryki
$10.56
-65%NOWOŚĆ
Inna strona świata.
$9.04
$3.16
NOWOŚĆ
Oślizgłe macki, wiadome siły
$12.91
NOWOŚĆ
Aglo
$12.91
-65%NOWOŚĆ
Idzie wojna?
$10.56
$3.70
-65%NOWOŚĆ
Imperium Agnellich
$12.91
$4.52
-65%NOWOŚĆ
BARCELONA. Opowieści o mieście
$11.97
$4.19
-65%NOWOŚĆ
Pożydowskie
$10.56
$3.70
-65%NOWOŚĆ
The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę